::

Jak zachować pamiątki rodzinne?

Stare bombki. Po babci albo i po po prababci, stare bombki rodziców z pawlacza... Wyrzucić? Troche żal (bo to rodzinne), ale takie brzydkie, pokapane świecą, bez połysku, farbka ochodzi...

Mój pomysł: zrób z tych pombek super dekoracyjną kasetkę - gablotkę na ścianie.

Potrzebne bedą: bombki albo też i inne pamiątkowe ozdoby, może ręcznie robione, stare kartki świateczne, kilka włosów anielskich, skrzynka drewniana (sklejkowa) lub stara szuflada, pasująca rama od obrazu i szyba w odpowiednim wymiarze. Uchwyt do zawieszenia na ścianie i materiał do wyłożenia skrzynki wewnatrz. Poza tym mocny klej, kilka cienkich gwoździków, drucik.

Skrzynkę wykładamy wewnątrz materiałem (u mnie to było stare, pożółkłe płótno), układamy ozdoby aby sie ładnie pomieściły i wbijamy gwoździki w odpowiednich miejscach.

Bombki odkurzamy, lekko czyścimy (tylko srebrne miejsca), kroplakleju jesli trzeba zabezpieczamy kapsle, aby trzymałay się sztywno.

Moje bombki wiszą na starych (oryginalnych) kordonkach, zaczepionych na wbitych w dno szuflady (skrzynki) gwoździkach, ale każda bombka od spodu jest przyklejona do dna kroplą kleju lub klejącą masą. W ten sposób nie ruszają się.

Prócz bombek użyłam kilku starych aniołków, naklejek i błyszczących drobiazgów.

Dziecinne stopki i rączki.

A raczej ich odciski. Dzieci rosną bardzo szybko - juz wkrótce nie bedziecie wiedzieli, jak były malutkie. cd

C Joanna Kongstad