
Stare bombki. Po babci albo i po po prababci, stare bombki rodziców
z pawlacza... Wyrzucić? Troche żal (bo to rodzinne), ale takie
brzydkie, pokapane świecą, bez połysku, farbka ochodzi...
Mój pomysł: zrób z tych pombek super dekoracyjną kasetkę - gablotkę
na ścianie.
Potrzebne bedą: bombki albo też
i inne pamiątkowe ozdoby, może ręcznie robione, stare kartki
świateczne, kilka włosów anielskich,
skrzynka drewniana (sklejkowa) lub stara szuflada, pasująca rama
od obrazu i szyba w odpowiednim wymiarze. Uchwyt do zawieszenia
na ścianie i materiał do wyłożenia skrzynki wewnatrz. Poza tym mocny
klej, kilka cienkich gwoździków, drucik.
Skrzynkę wykładamy wewnątrz materiałem (u mnie to było stare,
pożółkłe płótno), układamy ozdoby aby sie ładnie pomieściły i
wbijamy gwoździki w odpowiednich miejscach.
Bombki odkurzamy, lekko czyścimy
(tylko srebrne miejsca), kroplakleju jesli trzeba zabezpieczamy
kapsle, aby trzymałay się sztywno.
Moje bombki wiszą
na starych (oryginalnych) kordonkach, zaczepionych na wbitych
w dno szuflady (skrzynki) gwoździkach, ale każda bombka od
spodu
jest przyklejona
do dna kroplą kleju lub klejącą masą. W ten sposób nie ruszają
się.
Prócz bombek użyłam kilku
starych aniołków, naklejek i błyszczących drobiazgów.